Hiacynt – Kopacze

Spotkanie rozpoczynające drugą serię gier pomiędzy Hiacyntem Tychy i Kopaczami nie było niestety porywającym widowiskiem. Od pierwszego gwizdka sędziego przewaga Hiacyntu na boisku nie podlegała dyskusji. Świetne spotkanie tego dnia rozegrało trio Musiolik-Pyka-Jurny, którzy łącznie zdobyli 14 bramek! Spotkanie zakończyło się wynikiem 21:0.

Olimpia-FROM UA

Zdecydowanie największych emocji dostarczyło nam drugie spotkanie sobotnich zmagań. W pierwszej połowie obie drużyny skupiły się przede wszystkim na odpowiedzialnej grze w obronie i szukaniu swoich szans w kontratakach. Wynik spotkania na 1:0 otworzył w 9 minucie Roman Shchurovskyi. Olimpia odpowiedziała w 18 minucie za sprawą Przemysława Jasińskiego. Gdy wydawało się, że oba zespoły zejdą na przerwę z wynikiem remisowym bramkę do szatni na 2:1 dla From UA zdobył Aleksandr Papin. Druga połowa to prawdziwa wymiana ciosów. Ekipa z Ukrainy dwukrotnie wychodziła w niej na dwubramkowe prowadzenie 3:1 i 4:2. Olimpia jednak za każdym razem potrafiła odpowiedzieć, a w końcu dopięli swego w 48 minucie, kiedy do wyrównania na 4:4 doprowadził Przemysław Jasiński. Jeśli ktoś w tym momencie pomyślał, że to koniec emocji w tym spotkaniu był w dużym błędzie! Minutę przed końcem spotkania bramkę na 5:4 zdobył niezawodny tego dnia Aleksandr Papin. Olimpia w ostatniej minucie spotkania próbowała doprowadzić do remisu, mając na 30 sekund przed końcem 100 % okazje, ale spudłowali. 3 punkty powędrowały na konto ekipy From UA. Brawa dla obu drużyn za stworzenie świetnego widowiska.

Amsterdam- FC Dallas

Na zakończenie sobotniej serii gier zobaczyliśmy ekipy Amsterdam Duet Team i FC Dallas. Oba zespoły podbudowane wysokimi zwycięstwami w pierwszej kolejce, przystąpiły do spotkania praktycznie w najmocniejszych składach. Zapowiadało to wielkie emocję! Pierwsza połowa spotkania była szalenie wyrównana. Obie ekipy miały swoje sytuacje jednak to Dallasi, za sprawą Dawida Dwórznika w 7 minucie, a następnie Konrada Jakubczyka w 23 minucie, schodzili na przerwy z prowadzeniem 2:0. Świetne widowisko zobaczyliśmy także w drugiej połowie. Ekipa z osiedla A wciąż szukała swoich szans, ale to ekipa Adriana Walkowskiego tego dnia była dużo skuteczniejsza i umiejętnie wypunktowała rywala wygrywając aż 7:1. Na brawa zasługuje postawa bramkarza Dallasów Michała Bułki, który kilkukrotnie uratował swoją ekipę przed stratą bramki.

Drink team- Oszołomy

Jako pierwsi w niedzielne popołudnie na boisko przy ulicy Wejchertów wybiegły ekipy Drink Teamu i Oszołomów. Początek spotkania to wyrównana gra. Inicjatywę w meczu posiadała ekipa Drink Teamu ,a Oszołomy cierpliwie czekały na swoje szanse w kontratakach. Jak się okazało, taktyka ta przyniosła niesamowite powodzenie! Między 10, a 18 minutą zaaplikowali rywalom 4 bramki, na przerwę schodząc z pokaźnym prowadzeniem. Po przerwie ekipa Adama Kwidzińskiego ruszyła do przodu i zaczęła szukać szans na złapanie kontaktu. Plany pokrzyżował im bramkarz Oszołomów, Dawid Bugno, który tego dnia rozgrywał fenomenalne zawody. Drużyna z osiedla A w drugiej połowie dołożyła jeszcze dwie bramki za sprawą Damiana Hyba oraz Ariela Rybickiego, a całe spotkanie zakończyło się wynikiem 6:0. Drużyna Oszołomów zagrała fenomenalne spotkanie i zasłużenie dopisała na swoje konto 3 punkty!

Pampeluna- Tyskie dzbany

W drugim spotkaniu zobaczyliśmy ekipę Pampeluny i Tyskich dzbanów. Mecz od pierwszych minut pod dyktando drużyny Kacpra Śmigla, która grała szybko i kombinacyjnie, czego efektem było prowadzenie do przerwy aż 5:1. Po przerwie obraz gry się nie zmienił, a Tyskie dzbany kontrolowały spotkanie i pokonały KS Pampelunę 11:2 . Warta odnotowania z tego spotkania jest obecność w bramce Tyskich dzbanów Andrzeja Rukojća. Człowiek, który jest prawdziwym katem tyskich bramkarzy, dzisiaj sam musiał wystąpić w tej roli i trzeba przyznać, że wywiązał się z tej roli znakomicie. Mamy jednak nadzieje, że w przyszłości będziemy mogli podziwiać piękne bramki Andrzeja, z których zresztą jest znany!

Czułowianka- WKS

Na zakończenie drugiej kolejki wybiegły na boisko drużyny Czułowianki Tychy II i Wybrzeża Klatki Schodowej. Do spotkania obie strony przystępowały w odmiennych nastrojach. Czułowianka wysoko pokonała Kopaczy 8:3, a WKS uległ 2:6 Amsterdam Duet team. Najmłodsza ekipa naszych rozgrywek zapowiadała rehabilitacje po nieudanym początku i trzeba przyznać, że pierwsza połowa z ich strony wyglądała naprawdę obiecująco. Pomimo, iż drużyna z Czułowa miała kilka stuprocentowych okazji to WKS nie odstawał i walczył o każdy metr boiska, stwarzając przy tym również kilka niezłych sytuacji. Na przerwę schodziliśmy z bezbramkowym remisem. Druga połowa już tak dobra ze strony Wybrzeża nie była. Worek z bramkami otworzył się w 27 minucie, kiedy to ekipa Czułowianki wyszła na prowadzenie. Kolejne minuty to kontrola wydarzeń ze strony zawodników Janusza Małka, czego efektem były kolejne bramki. Pomimo bardzo ambitnej postawy Wybrzeża Klatki Schodowej, to ekipa z Czułowa wygrała 8:1 i zainkasowała kolejne cenne 3pkt. Pomimo wysokiej porażki, jesteśmy ciągle przekonani że drużyna pod dowództwem Pawła Rendaka pokaże w kolejnych meczach swoją siłę. Pierwsza połowa dzisiejszego spotkania była tego dowodem.

Prezentujemy najlepszych zawodników 2 kolejki Tyskiej Ligi Szóstek:

Dawid Bugno- czyste konto

Kacper Śmigiel- 3 bramki oraz 1 asysta

Paweł Myszor- 2 bramki

Marcink Musiolik- 6 bramek oraz 1 asysta

Mateusz Jurny- 3 bramki oraz 6 asyst

Aleksandr Papin- 2 bramki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.