FROM_UA vs Tyskie Dzbany

Sobotnie zmagania 9 kolejki zaczęliśmy od prawdziwego hitu. Mowa tutaj o pojedynku FROM_UA vs Tyskie Dzbany. Ci pierwsi do meczu podchodzili bez żadnej porażki w sezonie, natomiast drudzy doznali pierwszej porażki dopiero przed tygodniem. W mecz lepiej weszła drużyna Romana Shchurovskyi i za sprawą dwóch szybkich ciosów wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Te dwie bramki były jedynymi w pierwszej połowie i to ekipa z Ukrainy z lepszymi humorami schodziła na przerwę. W drugiej połowie byliśmy świadkami wymiany ciosów. Ekipa Kacpra Śmigla chcąc zdobyć 3 punkty musiała się otworzyć co skutecznie wykorzystywali gracze FROM_UA. Po Każdej bramce Tyskich Dzbanów lider rozgrywek odpowiadał, co pozwoliło im przez resztę spotkania utrzymać bezpieczny dystans. Hat Trickiem popisał się niezawodny Yuri Stets, a grę z tyłu porządkował Vadym Stets. Tym samym ekipa z Ukrainy nadal pozostaje niepokonana, a przed nimi być może najważniejsze spotkanie sezonu. Za tydzień zmierzą się oni z Hiacyntem Tychy. Tyskie Dzbany tracą natomiast do lidera już 4 punkty, ale póki piłka w grze wszystko może się wydarzyć!

KS Olimpia Tychy vs Kopacze

Przed tym meczem typowaliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie dla obu drużyn. KS Olimpia udowodniła, że myliliśmy się w przedmeczowych zapowiedziach i pokazała swoją siłę. Pokonali oni drużynę Mirosława Halka aż 13:1. Pierwsze skrzypce grał duet Kot- Jasiński. Ten pierwszy zaliczył 2 bramki oraz 4 asysty, a drugi 5 bramek oraz 3 asysty. Po raz kolejny świetne zawody rozgrywał bramkarz Olimpii Borys Detnerski. Drużyna Aleksandra Furczyka znowu pokazała, że posiada naprawdę dobre piłkarskie umiejętności i można tylko gdybać na jakim miejscu w tabeli znajdowaliby się gdyby nie wielokrotna strata punktów w końcówkach spotkań. Kopacze natomiast rozczarowali. Pokazywali oni już w lidze, że jak najbardziej mają potencjał, a drugi tydzień z rzędu ich gra po prostu się nie kleiła.

WKS Wybrzeże Klatki Schodowej vs Drink Team

W tym meczu byliśmy świadkami prawdziwego pogromu. Drink Team wygrał aż 38:1 czym ustanowił nowy rekord bramkowy w Tyskiej Lidze Szóstek! Warto dodać, że w poprzednich 8 meczach zdobyli oni łącznie 31 bramek, a więc poprawili swój dorobek ponad dwukrotnie. Na wyróżnienie zasługuję dwójka zawodników – Adam Kwidziński oraz Michał Piotrowski, którzy łącznie zdobyli aż 25 bramek! Niestety, ekipa Pawła Rendaka po raz kolejny musiała doznać goryczy porażki. Pamiętajmy jednak, że przed Wybrzeżem jeszcze dwie szanse na zdobycz punktową. My ciągle wierzymy w najmłodszy zespół naszych rozgrywek!

FC Dallas Tychy vs Oszołomy

Był to mecz sąsiadów w tabeli. Oszołomy w ciągu ostatnich tygodni doskoczyli do Dallasów na odległość 1 punktu i zapowiadali ostrą walkę o podium. Niestety, ekipa Adriana Walkowskiego tego dnia była po prostu za mocna. Wygrali oni w stosunku 19:2! Pokazali oni wszystkie swoje atuty nie dając najmniejszych szans rywalom. Ciężko wyróżnić jedną osobę z drużyny FC Dallas Tychy, ponieważ zagrali oni koncertowo jako zespół. Tym samym wracają oni do walki o najwyższe cele. Oszołomy tego dnia nie były po prostu sobą. W kluczowych sytuacjach brakowało szczęścia, a okrojona kadra na te spotkanie nie pomagała. Jednego jesteśmy pewni, zespół Damiana Hyby po takim występie w 10 kolejce zagra na 110%!

Czułowianka Tychy II vs KS Pampeluna

Lepiej w to spotkanie weszła ekipa KS Pampeluny. Długą piłkę posłał Paweł Gulec, a akcje wykończył Tomasz Krasnodębski. Na te trafienie drużyna Janusza Małka odpowiedziała do przerwy 3 krotnie, schodząc na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. W drugiej odsłonie gry Czułowianka pokazała wyśmienitą skuteczność. Mimo, że okazji z obu stron nie brakowało, udało im się osiągnąć wynik aż 9:2. W bramce KS Pampeluny dwoił się i troił Paweł Motloch, ale nie był w stanie uratować swojej ekipy od porażki. Ekipa z Czułowa tego dnia nie zawiodła. Młody zespół wsparty kilkoma doświadczonymi graczami pokazał naprawdę ładną grę. Te zwycięstwo pozwoliło im przeskoczyć w tabeli Oszołomy i zajmują oni obecnie 5 miejsce w lidze.

Amsterdam Duet Team vs Hiacynt Tychy

Drużyna z osiedla A podchodziła do tego meczu w świetnej formie. Wygrali oni swoje 3 ostatnie spotkania, przy tym pokazując naprawdę dobry styl. Z drugiej strony Hiacynt, który chcąc dalej liczyć się w walce o mistrzostwo Tyskiej Ligi Szóstek musiał po prostu te spotkanie wygrać. Tak też się stało. Drużyna Jakuba Janiszewskiego w przeciągu 8 minut wyszła na 5 bramkowe prowadzenie i nie oddała już go do końca spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 18:4. Pomimo ambitnej gry drużyny Krzysztofa Frankowskiego musieli oni pogodzić się z porażką. Warto nadmienić, że w drużynie Amsterdamu zabrakło ich nominalnych bramkarzy co też miało wpływ na wynik tego meczu.

Musimy także wyróżnić najlepszy graczy minionej kolejki:

Paweł Motloch (KS Pampeluna) – wiele znakomitych interwencji

Vadym Stets (FROM_UA) – bramka oraz asysta

Jan Janiszewski (Hiacynt Tychy) – 5 bramek oraz 3 asysty

Adam Kwidziński (Drink Team) – 10 bramek oraz 6 asyst

Przemysław Jasiński (KS Olimpia Tychy) – 5 bramek oraz 3 asysty

Konrad Jakubczyk (FC Dallas Tychy) – 9 bramek oraz 3 asysty

Brawo Panowie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.