Rok działalności Stowarzyszenia Polskiego Sportu

Dzisiaj krótko o tym jak to wszystko się zaczęło. Dokładnie rok temu, 10 kwietnia 2019 r., powołaliśmy do życia Stowarzyszenie Polskiego Sportu. Dlaczego? By odpowiedzieć na to pytanie, trzeba dokonać małej retrospekcji.

Razem z Kubą jeszcze w klasie maturalnej, na przełomie lat 2015/2016, założyliśmy amatorską drużynę piłkarską „HIACYNT”. Nazwa ta to tak naprawdę skrót od „Historyczny Instytut Amatorów Czystych i Naturalnych Trunków” i nie przyjęliśmy jej z zamiłowania do owych trunków. Wywodzi się ona z czasów studenckich naszego szkolnego nauczyciela, który był dla nas również przyjacielem. Razem z naszą drużyną zaczęliśmy przemierzać Polskę południową – ba, zdobywać ją! – na kolejnych imprezach piłkarskich. Chodziło o pasję i zwyciężanie.

Przyszedł czas na maturę, a następnie studia – Kuba w Krakowie, ja w Warszawie. W weekendy wracaliśmy jednak do Tychów, by HIACYNT mógł święcić kolejne triumfy. W końcu wakacje 2017, a właściwie ich koniec i pomysł dwóch dwudziestolatków, by zrobić turniej na wzór tych, w których braliśmy udział. Z jednym zastrzeżeniem – zrobić to lepiej. Nie mieliśmy pojęcia jak – ale kiedy podejmiesz jakąś decyzję, nie pytasz „jak?”, tylko działasz.

Zorganizowaliśmy turniej „I Tychy Cup” w trzy tygodnie. Na parę dni przed turniejem dowiedzieliśmy się, że boisko, na którym zaplanowaliśmy turniej, nie może nam zostać udostępnione. Wykonaliśmy dziesiątki telefonów, odwiedziliśmy kilka tyskich instytucji i na trzy dni przed terminem imprezy, mieliśmy już nowe boisko. Kiedy w coś wierzysz i czegoś naprawdę chcesz, los czasem podaje ci pomocną dłoń. Wtedy nie było jeszcze czasu ani miejsca na profesjonalizm. Wszystko się udało, nawet bardziej niż się spodziewaliśmy. Pomogli nam nasi przyjaciele i znajomi, którzy dzisiaj są członkami Stowarzyszenia Polskiego Sportu. Rok później zorganizowaliśmy (jeszcze jako osoby fizyczne) Mistrzostwa Polski Południowej. Moje nieskromne zdanie jest takie, że wśród wydarzeń tego typu – dla pasjonatów, amatorów – to jedna z największych imprez w Polsce. Właśnie dlatego w tym roku, jeśli okoliczności na to pozwolą, odbędzie się trzecia edycja mistrzostw.

W ten sposób dojrzała w nas myśl, że jeśli chcemy robić jeszcze większe, bardziej prestiżowe projekty – bez statusu podmiotu (jakim jest organizacja pozarządowa), celu tego nie osiągniemy. Obecnie Stowarzyszenie Polskiego Sportu to 16 osób, które należą do niego tylko dlatego, że chcą robić w swoim życiu coś więcej – dla siebie i dla innych, z czystej pasji. To ludzie, którym się chce, którzy ciągle mnie zaskakują i na których wiem, że mogę polegać. Dziękuję i czekam na więcej wspólnych projektów!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *