FC Dallas Tychy vs FROM_UA

8 kolejkę Tyskiej Ligi Szóstek zaczynamy z wysokiego C, bo już na początek starcie drugiej i trzeciej drużyny obecnych rozgrywek. Szalenie ważny pojedynek dla obu ekip. Dallasi po wyraźnej porażce przed tygodniem z Tyskimi dzbanami skomplikowali sobie sytuację, chcąc pozostać w grze o tytuł mistrzowski ten mecz po prostu muszą wygrać . W drużynie Adriana Walkowskiego nastroje są bojowe, o zwieszaniu głów nie ma mowy. Jest tylko i wyłącznie chęć zrehabilitowania się po słabym meczu i powrotu na zwycięską ścieżkę. Zadanie czeka ich ciężkie, From UA jest obok Tyskich dzbanów drużyną niepokonaną, notując w dotychczasowych 7 kolejkach 6 zwycięstw i 1 remis. W tych wynikach trzeba podkreślić, że nie ma krzty przypadku. Ukraińcy prezentują ofensywny i dobrze poukładany futbol, a tył zabezpiecza bardzo solidny bramkarz. Ciężar zdobywanie bramek spoczywa na barkach niesamowitego duetu Domansky & Stets . Dość powiedzieć, że do tego starcia zdobyli łącznie 35 goli, co stanowi aż 60% całego dorobku strzeleckiego drużyny. Wydaje się, że zatrzymanie tego zabójczego duetu jest kluczem dla Dallasów do wygrania tego pojedynku.

Jednak jak pokazuje ten sezon, nie będzie to proste zadanie. Czy będą pierwszą drużyną której się to uda? Zapraszamy kibiców na ten elektryzujący pojedynek!

Amsterdam Duet Team vs KS Pampeluna

 O 15:35 na boisko przy Wejchertów wybiegną drużyny Amsterdamu Duet Team i Pampeluny. Zespół Krzysztofa Frankowskiego ma za sobą bardzo udany miesiąc. W maju jego drużynie udało się zgromadzić 7 punktów w 4 meczach, zarazem odskakując rywalom z miejsc 8-12 na bezpieczną odległość punktową. Mogą tym samym skupić się na walce o miejsca w górnej połowie tabeli. Widać, że względem początku sezonu ekipa Amsterdamu nabiera pewności siebie i jest coraz lepiej zgrana, co zaczyna powoli przekładać się na wyniki. W spotkaniu z Pampeluną będą faworytem , jednak o lekceważeniu mowy być nie może. Drużyna Pawła Motlocha mimo, że ma swoje problemy w tym sezonie to jest zespołem który absolutnie stać by sprawić niespodziankę w tym pojedynku.

Oszołomy vs Wybrzeże Klatki Schodowej

 Na zakończenie sobotnich zmagań mecz w którym faworyt jest jeden. Oczywiście są to Oszołomy. Ekipa z osiedla A może się pochwalić serią 6 spotkań bez porażki i patrząc na aktualną formę Wybrzeża Klatki Schodowej trudno jest sobie wyobrazić by ta seria miałaby w sobotę zostać przerwana. Piłka nożna to jednak sport nieprzewidywalny, a Tyska Liga Szóstek przyzwyczaiła, że to rozgrywki w których nie ma rzeczy niemożliwych. Ekipy Kuby Małka i Pawła Rendaka nie zamierzamy skreślać i ciągle cierpliwie czekamy kiedy ta drużyna mówiąc kolokwialnie odpali.

Hiacynt Tychy Vs Tyskie Dzbany

Niedzielne popołudnie, podobnie jak sobotnie, zaczynamy od szlagieru. Kolejny mecz z gatunki ciężkich, który może jednym otworzyć autostradę do zdobycia mistrzostwa, drugim z kolei praktycznie ją zamknąć. Otworzyć ją może Tyskim dzbanom, którzy przechodzą przez rozgrywki jak burza. Jako jedyni wygrali wszystkie swoje dotychczasowe mecze. Drużyna Kacpra Śmigla imponuje w tym sezonie dobrą organizacją, bardzo dobrą grą w defensywie, a przy tym grają szybki i kombinacyjny futbol. Rzuca się w oczy spokój i pewność siebie. Mają oparcie na boisku w swoim liderze, Kubie Kacprowskiemu, który jest  zarówno ich najlepszym strzelcem jak i asystentem. Świetny sezon rozgrywa w bramce Mateusz Krzyżowski, a drugą młodość przeżywa ich znakomita strzelba Andrzej Rukojć, którego występ w niedzielnym spotkaniu stoi pod sporym znakiem zapytania. Jak jednak zapewnia szefostwo Tyskich dzbanów poczynione zostaną wszelkie starania by na tak ważny mecz postawić na nogi popularnego ” Many7″. Hiacynt z kolei do tego starcia przystępuje z przysłowiowym nożem na gardle, bo tylko zwycięstwo w tym spotkaniu daje im szanse na załapanie się do walki o tytuł. Siłę drużyny Kuby Janiszewskiego wyraża się w liczbach. To najlepsza ofensywa ligi, w 7 kolejkach zdobyli jak na ten etap kosmiczną ilość bramek , bo aż 92 , co daje abstrakcyjną średnią,13 goli na mecz. Mają również jak rywale oparcie w swoim liderze. Maciek Pyka , bo o nim mowa jest liderem tabeli króla strzelców z dorobkiem 27 bramek. Jak widać Tyskie dzbany to dobrze naoliwiona maszyna, jednak potencjał ofensywny jakim dysponuje rywal pozwala przypuszczać, że czeka ich nie lada wyzwanie by pozostać na placu boju po tym meczu ciągle niepokonanym. Bez wątpienia czeka nas fascynujące i elektryzujące widowisko, na które zapraszamy wszystkich kibiców.

Czułowianka Tychy II vs KS Olimpia Tychy

Mecz w którym trudno wskazać jednoznacznie faworyta. Czulowianka może się pochwalić serią 3 meczy bez porażki co też nie bierze się z niczego. Im dalej w sezon tym drużyna Janusza Małka wygląda coraz lepiej i tracą już tylko 3 punkty do 5 miejsca. Olimpia z kolei to zespół w którym gra nie idzie w parze z punktami. Fragmentami wydaje się, że na boisku wszystko się zgadza poza wynikiem końcowym. Nikt jednak głów drużynie Aleksandra Furczyka zwieszać nie zamierza i na pewno postawią rywalom trudne warunki bo czego jak czego ale Olimpii ambicji nigdy nie brakuje.

Kopacze vs Drink Team

Dla obu ekip mecz o którym szefostwa klubów mogą powiedzieć swoim zawodnikom : jak nie teraz to kiedy, jak nie z nimi to z kim? Wydaje się, że szanse w tym starciu rozkładają się po równo 50 na 50 i o tym kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko zadecyduje dyspozycja dnia. W przypadku Drink teamu uszczypliwe mówiąc to egzamin czy stać ich chociaż raz wybiegać całe spotkanie, a nie tylko jedną połowę jak dotychczas swoich kibiców przyzwyczaili. Dość powiedzieć , że gdyby mecz trwał 25min czyli dokładnie 1 połowę to Drink team miałby nie 4, a 12 punktów i byłby w zupełnie innym miejscu. Dla Kopaczy z kolei to dobra wskazówka gdzie szukać słabości u rywala. Na pewno ważnym elementem będzie również dyspozycja Adama Borowskiego, którego forma w ostatnim miesiącu eksplodowała i jest prawdziwym motorem napędowym ekipy Drink Teamu. Zatrzymanie tego zawodnika może być dla ekipy Mirosława Halka kluczowe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.